Hezbollah: wynik wyborów w Izraelu nie zmieni naszej polityki
Przywódca Hezbollahu Naim Kasem oświadczył w środę, że libański ruch wspierany przez Iran nie przywiązuje wagi do tego, kto będzie rządził Izraelem, i zamierza kontynuować opór wobec tego kraju niezależnie od wyników wyborów. W pisemnym oświadczeniu Kasem podkreślił, że Izrael musi zakończyć okupację i wycofać się z zajętych terytoriów libańskich. Zapowiedział również sprzeciw wobec izraelskich działań wymierzonych w Liban i zaznaczył, że rozbrojenie Hezbollahu nie wchodzi w grę, dopóki okupacja i ataki będą trwały.
Podczas środowych obliczeń głosów, po przeliczeniu 85 proc. kart, prawicowy blok premiera Benjamina Netanjahu miał niewielką przewagę nad głównym obozem opozycyjnym, ale nie dysponował większością mandatów. Hezbollah, który niegdyś odgrywał dominującą rolę w libańskiej polityce, został osłabiony przez dwie wojny z Izraelem prowadzone od 2023 roku.
W czerwcu władze Libanu i Izraela podpisały porozumienie ramowe przewidujące rozbrojenie Hezbollahu, stopniowe wycofywanie izraelskich wojsk z okupowanych obszarów oraz rozmieszczenie tam armii libańskiej. Izrael nadal jednak przeprowadza sporadyczne ataki i wyburzenia na zajętych terenach oraz w ich pobliżu, a Hezbollah odmawia podporządkowania się rządowym planom rozbrojenia.



