polityka

Bejrut i Damaszek podpisują umowę: Ponad 300 syryjskich więźniów opuści Liban

 

Władze Libanu i Syrii podpisały w piątek w Bejrucie porozumienie o transferze ponad 300 syryjskich osadzonych z libańskich zakładów karnych do ich ojczyzny. Więźniowie mają odbyć resztę zasądzonych wyroków w Syrii, co jest postrzegane jako krok mający na celu złagodzenie napięć w trudnych relacjach między sąsiadami.

Umowa została sformalizowana tydzień po zatwierdzeniu przez libański gabinet traktatu z nowymi, islamistycznymi władzami Syrii. Dokument podpisali wicepremier Libanu Tarek Mitri oraz syryjski minister sprawiedliwości Mazhar Al-Wais. Realizacja transferów ma rozpocząć się już w najbliższą sobotę.

Budowa zaufania w nowej rzeczywistości
Relacje między krajami pozostają skomplikowane od czasu upadku reżimu Baszara al-Assada w grudniu 2024 roku. Choć Liban przez dekady znajdował się pod syryjską dominacją wojskową, ostatnie lata stały pod znakiem wrogości z powodu interwencji Hezbollahu w syryjskiej wojnie domowej.

Wspólna wola: Mitri określił umowę jako „wyraz wspólnej woli politycznej” opartej na wzajemnym szacunku.

Kolejne kroki: Następnym etapem rozmów ma być status syryjskich zatrzymanych, którzy wciąż oczekują na procesy w libańskich sądach.

Kogo dotyczy transfer?
W libańskich więzieniach przebywa obecnie około 2500 Syryjczyków. Wielu z nich osadzono za walkę w szeregach grup zbrojnych, które obalały Assada – tych samych, które dziś sprawują władzę w Syrii.

Kryteria: Transfer dotyczy głównie osób skazanych za przestępstwa bez użycia przemocy. W przypadku sprawców poważniejszych czynów, warunkiem jest odbycie co najmniej siedmiu i pół roku kary w Libanie.

Ograniczenia: Umowa obejmuje wyłącznie obywateli Syrii. Wicepremier Mitri wyraźnie zaznaczył, że obywatele Libanu (np. radykalni duchowni, tacy jak Ahmed al-Assir) nie są częścią tego porozumienia.

Syryjski minister Mazhar Al-Wais wyraził nadzieję, że ten ruch „wzmocni istniejące zaufanie” i pozwoli na dalszy postęp w relacjach dwustronnych, które po obaleniu Assada i ucieczce byłego prezydenta do Rosji charakteryzowały się licznymi incydentami granicznymi.

Related Articles

Back to top button