Armia libańska przejmuje kontrolę nad „strefami pilotażowymi” na południu kraju
Wojsko libańskie rozpoczęło w poniedziałek przejmowanie odpowiedzialności za bezpieczeństwo w trzech wsiach na południu kraju – poinformowały władze USA. To pierwszy sprawdzian na miejscu dla porozumienia zakładającego wycofanie się sił izraelskich oraz rozbrojenie Hezbollahu.
Departament Stanu USA przekazał, że operacja ruszyła w obszarach pilotażowych w miejscowościach Froun, Srifa oraz Zawtar Al-Gharbiya, zgodnie z ustaleniami Trójstronnego Ramowego Porozumienia.
Test dla porozumienia pokojowego
Rzecznik Departamentu Stanu Tommy Pigott określił ten krok jako bezpośredni rezultat rozmów delegacji izraelskiej i libańskiej, które odbyły się w Rzymie. Strefy pilotażowe mają posłużyć jako sprawdzian nowego podejścia w kilku wioskach położonych wzdłuż rzeki Litani, zanim model ten zostanie rozszerzony na pozostałe obszary.
Trójstronne porozumienie (podpisane przez Liban, Izrael i Stany Zjednoczone pod koniec czerwca) zakłada etapowe wycofywanie się wojsk izraelskich z pozycji na południu Libanu. W zamian Libańskie Siły Zbrojne mają przejąć wyłączną kontrolę nad opuszczonymi terenami i potwierdzić, że zostały one całkowicie oczyszczone z broni oraz infrastruktury Hezbollahu.
Reakcja Hezbollahu i stanowisko Izraela
Wspierany przez Iran Hezbollah odrzucił porozumienie ramowe, domagając się powiązania ustaleń w Libanie z szerszymi rokowaniami między Waszyngtonem a Teheranem. Ugrupowanie nie zadeklarowało jednak wprost, czy będzie stawiać zbrojny opór podczas realizacji planu w wyznaczonych strefach.
Umowa nie określa sztywnego harmonogramu wycofania sił izraelskich.
Przedstawiciele Izraela zapowiedzieli, że ich wojska pozostaną w 10-kilometrowej strefie bezpieczeństwa przy granicy tak długo, jak Hezbollah pozostanie uzbrojony.
Mimo obowiązującego zawieszenia broni, siły izraelskie wciąż sporadycznie przeprowadzają uderzenia oraz niszczą infrastrukturę w przygranicznych wsiach.
Libańskie źródła wojskowe potwierdziły, że żołnierze rozpoczęli intensywne patrole w wioskach sąsiadujących z obszarami zajętymi przez wojska izraelskie. Do przełomu dochodzi tuż przed planowanym spotkaniem prezydenta Libanu Josepha Aouna z prezydentem USA Donaldem Trumpem w Waszyngtonie.



