Arabscy przywódcy deklarują solidarność z Arabią Saudyjską po atakach Huti
Były sekretarz generalny Ligi Państw Arabskich Amr Moussa wezwał do pilnego spotkania arabskich ministrów spraw zagranicznych w Rijadzie, aby potwierdzić solidarność z Arabią Saudyjską po atakach Huti. Podkreślił, że uderzenia zagrażają suwerenności Królestwa oraz bezpieczeństwu całego świata arabskiego. Spotkanie miałoby również przygotować grunt pod nadzwyczajny szczyt poświęcony wyzwaniom regionalnym, w tym sytuacji w Zatoce, sprawie palestyńskiej, na Morzu Czerwonym i w Rogu Afryki.
Ligę Państw Arabskich reprezentującą stanowisko organizacji potępiła kolejne ataki na obiekty lotnictwa cywilnego, wskazując na zagrożenie dla pasażerów, pracowników lotnisk, żeglugi powietrznej i stabilności regionu. Poparcie dla Arabii Saudyjskiej wyraził także przewodniczący Parlamentu Arabskiego Mohammed bin Ahmed Al-Yamahi. Sekretarz generalny Ligi Nabil Fahmy w rozmowie telefonicznej z saudyjskim ministrem spraw zagranicznych Faisalem bin Farhanem podkreślił, że bezpieczeństwo Królestwa jest częścią bezpieczeństwa całego świata arabskiego.
Ataki potępił również Egipt, określając je jako nieodpowiedzialne działania naruszające prawo międzynarodowe i zagrażające cywilom. Byli egipscy dyplomaci Rakha Ahmed Hassan i Salah Halima wezwali do zwołania szczytu arabskiego, argumentując, że eskalacja przemocy wymaga wspólnej reakcji państw regionu. Halima ocenił, że uderzenia zagrażają bezpieczeństwu regionalnemu i mogą stanowić zbrodnię przeciwko ludzkości.



