świata

Szef UNHCR: „To bardzo trudny moment w historii”

 

Pierwszy były uchodźca stojący na czele agencji ONZ ds. uchodźców (UNHCR) powiedział, że świat znalazł się w „bardzo trudnym momencie w historii” i zaapelował o odwołanie się do wspólnego człowieczeństwa w czasie gwałtownych zmian.

Nowy Wysoki Komisarz ONZ ds. Uchodźców Barham Salih (były prezydent Iraku), w wywiadzie dla Associated Press, wskazał na dwa równoległe trendy: zaostrzanie polityk wobec migrantów oraz gwałtowny spadek finansowania działań ochronnych. Nie wymieniając wprost administracji Donalda Trumpa, przyznał, że UNHCR musi działać bardziej „kreatywnie”, bo kryzys obejmuje utratę ponad 1 mld dolarów wsparcia ze strony USA.

UNHCR podaje, że na świecie jest 117,3 mln osób przymusowo przesiedlonych z 194 krajów. Wyzwanie Salihiego to wspieranie około 30 mln uchodźców przy znacznie mniejszych środkach.

Salih podkreślił, że mimo trudności zachowuje ostrożny optymizm: jego zdaniem na świecie jest „wystarczająco dużo człowieczeństwa”, by sprostać zadaniu. Jednocześnie mocno opowiedział się za ochroną Konwencji genewskiej z 1951 r. dotyczącej statusu uchodźców, uznając ją zarówno za obowiązek prawny, jak i moralny.

Według informacji w materiale, finansowanie UNHCR ze strony USA spadło między 2024 a 2025 r. z 2,1 mld USD do 800 mln USD, choć Stany Zjednoczone pozostają największym darczyńcą agencji. Salih stwierdził, że zasoby na pomoc uchodźcom są „poważnie ograniczane”.

Tekst opisuje także działania administracji USA: przegląd systemu azylowego, zawieszenie programu uchodźczego w 2025 r. oraz limit przyjęć na poziomie 7 500 osób (w artykule zaznaczono, że głównie biali mieszkańcy RPA), a także zaostrzenie egzekwowania prawa imigracyjnego i kontrowersje wokół deportacji do państw trzecich oraz śmiertelnych incydentów z udziałem funkcjonariuszy federalnych.

Salih powiedział, że świat wymaga dostosowania do „nowego środowiska”, a UNHCR będzie dążyć do większej efektywności kosztowej — tak, by realna pomoc trafiała do potrzebujących, zamiast utrwalać zależność od wsparcia humanitarnego.

Wspomniał też o spotkaniu z papieżem Leonem XIV w Watykanie i podkreślił znaczenie głosu Kościoła oraz organizacji wyznaniowych w obronie uchodźców.

Related Articles

Back to top button