świata

Szef irańskiego sądownictwa: dla inspiratorów protestów „zero pobłażliwości”

 

Szef irańskiego wymiaru sprawiedliwości Gholamhossein Mohseni Ejei ostrzegł, że osoby uznane za stojące za niedawną falą antyrządowych protestów mogą spodziewać się kary „bez najmniejszej pobłażliwości”.

Protesty, które rozpoczęły się na początku miesiąca jako demonstracje przeciw wysokim kosztom życia, szybko przerodziły się w szerszy ruch sprzeciwu — według relacji stanowiący najpoważniejsze wyzwanie dla władz od lat. Z czasem osłabły m.in. w warunkach blokady internetu, która w dużej mierze odcięła kraj od świata.

Według państwowego portalu Mizan Ejei powiedział, że społeczeństwo „słusznie domaga się”, aby oskarżeni oraz główni „inspiratorzy zamieszek, aktów terroryzmu, przemocy” zostali możliwie szybko osądzeni i — jeśli uznani winnymi — ukarani. Dodał, że śledztwa muszą być prowadzone z „największą surowością”, a „sprawiedliwość” oznacza karanie „bez najmniejszej pobłażliwości” osób, które miały chwycić za broń, zabijać, dopuszczać się podpaleń, zniszczeń i masakr.

Władze Iranu podały, że w protestach zginęło 3 117 osób, w tym 2 427 określanych przez rząd mianem „męczenników” — terminem używanym w celu odróżnienia funkcjonariuszy sił bezpieczeństwa i cywilów postronnych od osób opisywanych przez władze jako „zadymiarze”, rzekomo podżegani przez USA i Izrael.

Organizacje praw człowieka oskarżają władze o wielokrotne użycie ostrej amunicji wobec demonstrantów. Z kolei płk Mehdi Sharif Kazemi, dowódca irańskiej policji specjalnej, utrzymywał, że używano wyłącznie środków nieśmiercionośnych, takich jak armaty wodne, i zaprzeczył, by policja sięgała po broń palną.

W reakcji na brutalne tłumienie protestów włoski minister spraw zagranicznych Antonio Tajani wezwał UE do uznania Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC) za „organizację terrorystyczną”. Zapowiedział, że przedstawi ten pomysł „w koordynacji z innymi partnerami” podczas spotkania ministrów spraw zagranicznych UE w Brukseli w czwartek. Tajani apelował też o sankcje personalne wobec osób odpowiedzialnych.

UE już wcześniej objęła sankcjami kilkuset irańskich urzędników za represje wobec wcześniejszych protestów oraz za wsparcie Teheranu dla rosyjskiej wojny w Ukrainie. Unia wprowadziła też zakaz eksportu do Iranu szeregu komponentów, które mogłyby zostać wykorzystane w produkcji dronów i pocisków. Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen zapowiedziała w ubiegłym tygodniu kolejne ograniczenia eksportu kluczowych technologii dla dronów i rakiet.

Urzędnik UE potwierdził w piątek, że propozycja uznania IRGC za organizację terrorystyczną jest omawiana przed spotkaniem, ale wymaga jednomyślności i — jak ujął — „na razie jej nie ma”.

Related Articles

Back to top button