Prezydent Kolumbii Gustavo Petro ogłasza: „Uniknąłem zamachu na moje życie”
W wtorek, 10 lutego 2026 roku, prezydent Kolumbii Gustavo Petro poinformował opinię publiczną o udaremnionej próbie zamachu, do której miało dojść zaledwie kilka godzin wcześniej. Podczas transmitowanego na żywo posiedzenia gabinetu, głowa państwa opisała dramatyczne wydarzenia z nocy z poniedziałku na wtorek, kiedy to jego helikopter musiał przerwać lądowanie na wybrzeżu karaibskim z powodu wiarygodnych doniesień o przygotowywanym ostrzale maszyny.
Prezydent Petro wyjaśnił, że obawiając się o życie pasażerów i załogi, maszyna skierowała się na pełne morze, gdzie krążyła przez cztery godziny, zanim ostatecznie wylądowała w niezaplanowanym wcześniej, bezpiecznym miejscu. „Uciekaliśmy przed śmiercią” – stwierdził prezydent, dodając, że ostrzeżenia o spisku karteli narkotykowych mających na celu jego eliminację płynęły do służb od miesięcy.
Kontekst: Wojna z kartelami i napięcia przedwyborcze
Twierdzenia prezydenta pojawiają się w krytycznym momencie dla Kolumbii:
Wybory prezydenckie: Kraj znajduje się w fazie intensywnej kampanii przed nadchodzącymi wyborami. Choć Petro konstytucyjnie nie może ubiegać się o drugą kadencję, jego obóz polityczny walczy o utrzymanie władzy w obliczu rosnącej fali przemocy.
Flota cieni i kartele: Służby bezpieczeństwa wskazują, że za spiskiem mogą stać potężni bossowie narkotykowi, w tym Ivan Mordisco, dowódca największej frakcji dysydentów FARC, którzy nie złożyli broni po porozumieniu z 2016 roku.
Historia przemocy: Kolumbia ma tragicznie długą listę przywódców lewicowych, w tym kandydatów na prezydenta, którzy zostali zamordowani w ostatnich dekadach (m.in. przypadek Miguela Uribe Turbaya, który w 2025 roku ledwo przeżył postrzał w głowę).
Relacje z Waszyngtonem i „Narco-łodzie”
Wydarzenie to ma miejsce krótko po wizycie Gustavo Petro w Białym Domu na początku lutego 2026 roku. Mimo wcześniejszych napięć z prezydentem Donaldem Trumpem – szczególnie w kwestii amerykańskich operacji wojskowych na Morzu Karaibskim wymierzonych w tzw. „narco-łodzie” – obaj przywódcy ogłosili kruche zawieszenie broni i chęć współpracy w walce z międzynarodowymi siatkami przestępczymi.
Prezydent Petro, będący pierwszym lewicowym prezydentem w historii kraju, już w 2024 roku zgłaszał podobne zagrożenia, twierdząc wówczas, że amerykańscy agenci z DEA ostrzegali go przed planem wysadzenia ciężarówki z dynamitem na trasie jego przejazdu. Obecny incydent z helikopterem jest kolejnym sygnałem skrajnie wysokiego poziomu zagrożenia bezpieczeństwa w regionie.



