świata

Prezydent Emmanuel Macron potwierdził śmierć francuskiego żołnierza w Iraku

 

 

Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował w piątek o śmierci francuskiego żołnierza w Irbilu, stolicy autonomicznego regionu Kurdystanu w Iraku. Jest to pierwsza oficjalnie potwierdzona ofiara śmiertelna po stronie francuskich sił zbrojnych od wybuchu wojny na Bliskim Wschodzie, która rozpoczęła się pod koniec lutego od uderzeń USA i Izraela na Iran.

 

Żołnierz zginął w wyniku ataku dronowego przeprowadzonego na bazę wojskową, w której stacjonowały siły francuskie. Prezydent Macron we wpisie w mediach społecznościowych podkreślił, że wojskowy „poległ za Francję”, oraz przekazał informacje o kilku innych rannych żołnierzach uczestniczących w tym samym incydencie. Według wcześniejszych komunikatów francuskiej armii, do uderzenia doszło w momencie, gdy oddziały brały udział w ćwiczeniach szkoleniowych.

 

Gubernator Irbilu, Omed Koshnaw, doprecyzował w oficjalnym oświadczeniu, że celem ataku była wspólna baza francusko-kurdyjska (Peszmergów) zlokalizowana w rejonie Machmur. Obszar ten od lat stanowi kluczowy punkt operacyjny dla sił koalicyjnych wspierających stabilizację regionu, jednak w obliczu trwającego konfliktu z Iranem bazy te stały się regularnym celem ataków proirańskich ugrupowań zbrojnych operujących na terenie Iraku.

 

Atak ten wpisuje się w szerszą eskalację działań wymierzonych w zachodni personel wojskowy na Bliskim Wschodzie. Od początku marca bazy w Iraku i Syrii są niemal codziennie ostrzeliwane za pomocą dronów i rakiet, co zmusiło wiele państw europejskich do rewizji bezpieczeństwa swoich kontyngentów w regionie.

Related Articles

Back to top button