Pocisk uderzył w pobliżu elektrowni jądrowej Buszehr w Iranie; brak strat i rannych
W trzecim tygodniu konfliktu zbrojnego między USA i Izraelem a Iranem doszło do incydentu w bezpośrednim sąsiedztwie elektrowni jądrowej Buszehr. Jak poinformowała Międzynarodowa Agencja Energii Atomowej (MAEA), powołując się na oficjalne dane przekazane przez Teheran, we wtorek wieczorem w teren należący do obiektu uderzył pocisk. Zdarzenie nie spowodowało jednak uszkodzeń infrastruktury ani obrażeń u personelu.
Agencja Tasnim sprecyzowała, że do uderzenia doszło około godziny 19:00 czasu lokalnego (15:30 GMT) w pobliżu miasta portowego Buszehr, gdzie zlokalizowana jest siłownia. Szef MAEA, Rafael Grossi, ponowił swój apel do wszystkich stron konfliktu o zachowanie maksymalnej powściągliwości, podkreślając krytyczną potrzebę uniknięcia ryzyka awarii nuklearnej w regionie objętym działaniami wojennymi.
Status bezpieczeństwa i reakcje międzynarodowe
Rosyjska państwowa korporacja Rosatom, która dokończyła budowę bloku energetycznego (rozpoczętą w latach 70. przez firmę niemiecką), potępiła atak. Eksperci korporacji potwierdzili, że poziomy promieniowania wokół elektrowni pozostają w normie, a systemy bezpieczeństwa obiektu nie zostały naruszone.
Mimo braku bezpośrednich szkód, incydent ten potęguje obawy o bezpieczeństwo strategicznej infrastruktury w Iranie. Elektrownia w Buszehrze, położona nad Zatoką Perską, jest kluczowym elementem irańskiego programu jądrowego i sieci energetycznej kraju. Dotychczasowa eskalacja uderzeń na cele ekonomiczne, w tym dzisiejsze ataki na pole gazowe South Pars, sugeruje, że obiekty energetyczne stały się pierwszorzędnymi celami operacji „amerykańsko-syjonistycznej”.



