Pezeszkian: negocjacje z USA mogą się udać tylko bez gróźb
Prezydent Iranu Masud Pezeszkian oświadczył, że rozmowy pokojowe z USA mają szansę powodzenia wyłącznie wtedy, gdy będą prowadzone na zasadach wzajemnego szacunku, bez presji i gróźb. Podczas szczytu Wspólnoty Niepodległych Państw w Turkmenistanie podkreślił, że negocjacje prowadzone pod groźbą użycia siły oznaczają narzucanie warunków, a nie dialog. Wysiłki na rzecz zakończenia trwającego od lutego konfliktu pozostają w impasie, a wcześniejsze rozmowy pośrednie nie przyniosły przełomu.
Równolegle Irański Korpus Strażników Rewolucji poinformował o uderzeniu w gazowiec LPG NV Sunshine, należący do firmy NatWit. Według irańskich władz statek próbował przepłynąć przez cieśninę Ormuz „nielegalną trasą” na południe od cieśniny. Iran dąży do utrzymania kontroli nad tym kluczowym szlakiem transportu ropy, a jego ponowne otwarcie stało się jednym z głównych tematów negocjacji. USA z kolei prowadzą blokadę irańskich portów.
Podczas spotkania z Pezeszkianem w Turkmenistanie prezydent Rosji Władimir Putin zadeklarował gotowość do wspierania wysiłków na rzecz zakończenia wojny. Podkreślił też rozwój stosunków rosyjsko-irańskich. Pezeszkian zarzucił Waszyngtonowi, że po kolejnych rozmowach dochodzi do wznowienia ataków, i wezwał do wypracowania ostatecznych ram porozumienia. USA i Izrael uzasadniają rozpoczęcie wojny koniecznością niedopuszczenia do zdobycia przez Iran broni jądrowej, czemu Teheran od dawna zaprzecza.



