świata

Iran potwierdza rozpoczęcie rozmów z USA po naciskach państw sojuszniczych

 

Prezydent Masoud Pezeshkian ogłosił we wtorek, że wydał polecenie rozpoczęcia negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi. Decyzja ta zapadła po licznych prośbach ze strony „przyjaznych rządów” oraz po fali krwawych protestów antyrządowych, które w zeszłym miesiącu wstrząsnęły Iranem.

Choć Teheran nie wskazał oficjalnie miejsca spotkania, anonimowe źródła dyplomatyczne sugerują, że do pierwszej tury rozmów dojdzie w najbliższy piątek w Turcji. Mediację w tej sprawie prowadziły aktywnie Ankara, Doha, Maskat oraz Kair. Prezydent Pezeshkian zaznaczył w serwisie X, że instrukcje dla MSZ zakładają dążenie do „sprawiedliwych i równych negocjacji”, pod warunkiem, że odbędą się one w atmosferze wolnej od gróźb i „nierozsądnych oczekiwań”.

Zjednoczone Emiraty Arabskie oraz Katar potwierdziły, że dyplomacja z Iranem prowadzona jest obecnie „bardzo intensywnie”. Donald Trump, który po powrocie do Białego Domu przywrócił politykę „maksymalnej presji”, wyraził nadzieję na wypracowanie porozumienia, jednocześnie ostrzegając przed „poważnymi konsekwencjami” w przypadku braku ugody. Teheran stanowczo podkreśla jednak, że rozmowy muszą ograniczać się wyłącznie do kwestii nuklearnej, wykluczając dyskusję o programie rakietowym czy zdolnościach obronnych kraju.

Sytuacja wewnętrzna w Iranie pozostaje niezwykle napięta. Według organizacji pozarządowych, w wyniku brutalnego stłumienia ostatnich protestów mogło zginąć nawet ponad 6 800 osób, a liczba aresztowanych przekroczyła 50 tysięcy. Wśród zatrzymanych znajduje się co najmniej 139 obcokrajowców.

Related Articles

Back to top button