świata

Holenderska policja prowadzi śledztwo w sprawie pożaru synagogi w Rotterdamie

Holenderskie służby poinformowały w piątek o wszczęciu dochodzenia w sprawie pożaru, który wybuchł w nocy w synagodze w Rotterdamie. Incydent nie spowodował żadnych obrażeń, jednak wywołał falę niepokoju wśród społeczności żydowskiej oraz potępienie ze strony władz lokalnych.

Zgłoszenie o ogniu w obiekcie przy A.B.N. Davidplein wpłynęło o godzinie 3:40 nad ranem. Według oświadczenia policji opublikowanego w mediach społecznościowych, pożar trwał krótko i zgasł samoistnie przed przybyciem służb. Śledczy analizują obecnie krążące w sieci, niezweryfikowane nagranie wideo, na którym widać eksplozję w pobliżu budynku przypominającego zaatakowaną synagogę.

Burmistrz Rotterdamu, Carola Schouten, stanowczo potępiła zdarzenie w rozmowie z agencją informacyjną ANP. „W Rotterdamie nie ma miejsca na antysemityzm, zastraszanie, przemoc ani nienawiść wobec wspólnot religijnych” – oświadczyła, dodając, że incydent ten wywołał „ogromny lęk wśród naszych żydowskich współobywateli”.

Zdarzenie to wpisuje się w niepokojącą serię ataków na obiekty religijne w Europie Zachodniej. W miniony poniedziałek przed świtem doszło do eksplozji w synagodze w belgijskim mieście Liège. Tamten wybuch spowodował znaczne szkody materialne, choć również nie przyniósł ofiar w ludziach, i został potępiony przez najwyższych urzędników Unii Europejskiej.

Related Articles

Back to top button