świata

Francja ogranicza dostęp ambasadorowi USA; dyplomatyczny kryzys po śmierci aktywisty w Lyonie

Francuskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych ogłosiło w poniedziałek wieczorem bezprecedensową decyzję o ograniczeniu bezpośredniego dostępu ambasadora USA, Charlesa Kushnera, do członków rządu. Ruch ten jest reakcją na zignorowanie przez dyplomatę wezwania do Quai d’Orsay (siedziby MSZ), gdzie miał złożyć wyjaśnienia w sprawie komentarzy administracji Donalda Trumpa dotyczących śmierci prawicowego aktywisty Quentina Deranque’a. Szef francuskiej dyplomacji, Jean-Noël Barrot, uznał nieobecność ambasadora za „brak zrozumienia podstawowych oczekiwań wobec misji dyplomatycznej”.

Fundamentem sporu jest wpis Biura ds. Zwalczania Terroryzmu Departamentu Stanu USA, który sugerował, że Deranque został zabity przez „lewicowych bojowników”. Ambasada USA udostępniła to stwierdzenie w mediach społecznościowych, co Paryż uznał za niedopuszczalną ingerencję w wewnętrzne sprawy kraju i próbę politycznej instrumentalizacji tragedii. Quentin Deranque zmarł w wyniku obrażeń mózgu po bójce w Lyonie, do której doszło na marginesie spotkania studenckiego z udziałem skrajnie lewicowego parlamentarzysty. Incydent ten zaostrzył i tak już napiętą atmosferę polityczną przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi we Francji.

„Odrzucamy wszelką instrumentalizację tej tragedii do celów politycznych” – oświadczył minister Barrot, dodając, że Francja „nie potrzebuje lekcji na temat przemocy od międzynarodowego ruchu reakcyjnego”. Departament Stanu USA podtrzymuje jednak swoje stanowisko, twierdząc, że „radykalny lewicowy ekstremizm rośnie w siłę”, a śmierć Deranque’a jest dowodem na zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. To już drugi raz, kiedy Kushner unika spotkania w MSZ; w sierpniu 2025 roku nie stawił się po wysłaniu listu do prezydenta Emmanuela Macrona, w którym zarzucał Francji niedostateczną walkę z antysemityzmem.
+1

Mimo nałożonych restrykcji, Quai d’Orsay pozostawiło otwartą furtkę do pojednania. Ministerstwo zaznaczyło, że ambasador Kushner nadal może pełnić swoje obowiązki i stawiać się w resorcie dyplomacji w celu „wygładzenia irytacji”, które naturalnie pojawiają się w relacjach trwających od 250 lat. Eksperci zauważają jednak, że tak chłodne relacje między Paryżem a Waszyngtonem są rzadkością i mogą zwiastować głębszy kryzys wewnątrz NATO, zwłaszcza w kontekście różnic w podejściu do regulacji mediów społecznościowych i zwalczania ekstremizmu politycznego.

Related Articles

Back to top button