świata

Administracja Trumpa o dronach karteli nad Teksasem: Incydent w El Paso i groźba eskalacji

Administracja Trumpa oświadczyła, że drony należące do meksykańskich karteli narkotykowych doprowadziły do tymczasowego zamknięcia przestrzeni powietrznej nad El Paso w Teksasie. Informacja ta wywołała natychmiastowe kontrowersje w Kongresie, gdzie część polityków Partii Demokratycznej poddała w wątpliwość oficjalną wersję wydarzeń. Incydent ten ma miejsce w piątym miesiącu intensywnej kampanii wojskowej USA przeciwko przemytnikom, co może posłużyć jako uzasadnienie dla prezydenta Donalda Trumpa do spełnienia gróźb o rozszerzeniu ataków zbrojnych na cele lądowe wewnątrz Meksyku.

Federalna Administracja Lotnictwa (FAA) we wtorek wieczorem nagle zamknęła niebo nad granicznym miastem na 10 dni, powołując się na „względy bezpieczeństwa narodowego”, by wycofać się z tej decyzji po niecałej dobie. Sekretarz transportu Sean Duffy poinformował, że Pentagon zadziałał błyskawicznie w celu zneutralizowania „wtargnięcia drona kartelu”, zapewniając o braku zagrożenia dla lotów komercyjnych. Jednak reprezentantka Veronica Escobar, której dystrykt obejmuje El Paso, stwierdziła, że wyjaśnienia administracji nie pokrywają się z informacjami przekazanymi wcześniej członkom Kongresu. Część mediów sugeruje, że paraliż lotniska był wynikiem nieudanej koordynacji testów wojskowego lasera antydronowego, który Pentagon miał uruchomić bez porozumienia z władzami cywilnymi.

Biały Dom utrzymuje, że Stany Zjednoczone znajdują się w stanie wojny z „narkoterrorystami”, prowadząc od września ubiegłego roku krwawe operacje na Morzu Karaibskim i Pacyfiku, w których zginęło co najmniej 130 osób. Prezydent Meksyku, Claudia Sheinbaum, oświadczyła, że jej rząd nie posiada żadnych informacji o użyciu dronów na granicy, ale prowadzi własne śledztwo. Choć Sheinbaum stara się unikać bezpośredniej konfrontacji z Trumpem, zwiększając tempo ekstradycji liderów grup przestępczych, stanowczo sprzeciwia się jakiejkolwiek interwencji militarnej USA na terytorium swojego kraju. Eskalacja retoryki po incydencie w El Paso następuje niedługo po kontrowersyjnym rajdzie amerykańskich sił specjalnych w Caracas, co wskazuje na coraz bardziej ofensywny kurs polityki zagranicznej Waszyngtonu wobec domniemanych karteli w regionie.

Related Articles

Back to top button