Społeczeństwo

Ponad 170 tys. osób przesiedlonych w styczniu w północno-wschodniej Syrii — zima utrudnia pomoc

 

Ponad 170 000 osób zostało w tym miesiącu przesiedlonych w północno-wschodniej Syrii w wyniku walk w kilku prowincjach — poinformowała we wtorek ONZ. Agencje pomocowe nasilają działania, ale sytuację komplikuje kruchy stan bezpieczeństwa oraz surowe warunki zimowe.

Rzecznik ONZ Stephane Dujarric przekazał dziennikarzom w Nowym Jorku, że obszary dotknięte wysiedleniami od 6 stycznia obejmują część prowincji Aleppo, Al-Hasaka i Ar-Rakka. Kilka miejsc zakwaterowania osób przesiedlonych jest obecnie przepełnionych, a sytuacja w Al-Hasace pozostaje niestabilna.

We wtorek do miasta Kamiszli (prowincja Al-Hasaka) dotarł międzyagencyjny konwój humanitarny z Damaszku, dostarczając żywność, ciepłą odzież i koce. W najbliższych dniach planowane są kolejne konwoje. Organizacje pomocowe rozdają również chleb i inne produkty spożywcze oraz przekazują gotówkę na zakup potrzebnych rzeczy w punktach zbiorowego zakwaterowania i innych obiektach.

Najnowsza fala przesiedleń jest następstwem tygodni przemocy na północy i północnym wschodzie Syrii między Syryjskimi Siłami Demokratycznymi (SDF), wojskami rządowymi oraz sprzymierzonymi grupami zbrojnymi. Walki nasiliły się pod koniec ubiegłego roku i trwają także w nowym.

ONZ zaznacza, że wynegocjowany w tym miesiącu rozejm między SDF a siłami rządowymi w dużej mierze się utrzymuje, choć napięcie pozostaje wysokie i napływają doniesienia o sporadycznych incydentach.

Partnerzy medyczni zapewniają przesiedlonym mobilne usługi zdrowotne, w tym szczepienia i wsparcie psychologiczne. Zespoły ds. żywienia przebadały w Al-Hasace pod kątem niedożywienia ponad 1500 dzieci oraz setki kobiet w ciąży i karmiących, udzielając im wsparcia żywieniowego.

Operacje humanitarne są jednak mocno obciążone przez zimową pogodę. Według Biura ONZ ds. Koordynacji Pomocy Humanitarnej (OCHA) kolejna duża burza, która uderzyła w kilka prowincji w ubiegłym tygodniu, uszkodziła ponad 1700 namiotów w obozach dla przesiedleńców w Aleppo i Idlib.

Dujarric dodał, że górskie trasy na syryjskim wybrzeżu pozostają zamknięte, odcinając część społeczności w Latakii i Tartusie. Powodzie i zamknięcia dróg w prowincjach Hama i Homs również nadal ograniczają dostęp do terenów dotkniętych kryzysem.

Ponadto partnerska organizacja pozarządowa zgłosiła przerwy w dostawach prądu i w działaniu internetu w północnym mieście Kobani, które wciąż nie zostały usunięte.

Related Articles

Back to top button