polityka

USA nakazują ewakuację dyplomatów z Bejrutu; rośnie groźba ataku na Iran

Departament Stanu USA wydał w poniedziałek, 23 lutego 2026 r., nakaz opuszczenia Libanu przez personel dyplomatyczny niemający statusu „niezbędnego” oraz członków ich rodzin. Decyzja ta, umotywowana „sytuacją bezpieczeństwa w Bejrucie”, jest powszechnie interpretowana jako zapowiedź możliwej operacji militarnej Stanów Zjednoczonych przeciwko Iranowi. Ambasada USA w Bejrucie zawiesiła rutynowe usługi konsularne, a Travel Advisory dla Libanu pozostaje na najwyższym, czwartym poziomie („Do Not Travel”).

Największa mobilizacja militarna od dekad
Administracja prezydenta Donalda Trumpa zgromadziła na Bliskim Wschodzie największy potencjał bojowy od czasu inwazji na Irak w 2003 roku. Obecnie w regionie operują co najmniej dwie (według niektórych źródeł nawet cztery) grupy uderzeniowe lotniskowców, w tym USS Abraham Lincoln i USS Gerald R. Ford. Waszyngton stawia Teheranowi twarde ultimatum: pełne rozbrojenie nuklearne, w tym oddanie zapasów uranu wzbogaconego do 60%, oraz zaprzestanie finansowania grup takich jak Hezbollah. Donald Trump przyznał w piątek, że „rozważa ograniczone uderzenia”, jeśli czwartkowe rozmowy w Genewie nie przyniosą przełomu.

Indie wzywają swoich obywateli do opuszczenia Iranu
W ślad za działaniami USA, Ministerstwo Spraw Zagranicznych Indii wydało w poniedziałek pilny komunikat, wzywając około 10 000 swoich obywateli przebywających w Iranie do natychmiastowego opuszczenia kraju dostępnymi środkami transportu komercyjnego. Ambasada Indii w Teheranie zaleciła studentom, pielgrzymom i przedsiębiorcom przygotowanie dokumentów tożsamości oraz unikanie miejsc, w których odbywają się protesty. W Iranie od początku lutego trwają krwawo tłumione demonstracje studenckie, co dodatkowo destabilizuje sytuację wewnętrzną kraju przed ewentualną konfrontacją zbrojną.

Dyplomacja ostatniej szansy w Genewie
Mimo eskalacji militarnej, obie strony potwierdziły udział w trzeciej rundzie negocjacji nuklearnych, która ma się odbyć w najbliższy czwartek w Genewie. Mediator z Omanu, Badr Albusaidi, wyraził nadzieję na „finalizację porozumienia”, jednak sygnały z Waszyngtonu pozostają niejednoznaczne. Wysłannik USA Steve Witkoff publicznie pytał, dlaczego Iran „jeszcze nie skapitulował” wobec tak ogromnej presji, na co szef irańskiego MSZ Abbas Araghchi odpowiedział, że „Irańczycy nie kapitulują”. Eksperci ostrzegają, że ewakuacja Bejrutu – historycznie będącego celem odwetowym dla proirańskiego Hezbollahu – może oznaczać, iż Waszyngton przygotowuje się na scenariusz, w którym dyplomacja zawiedzie.

Related Articles

Back to top button