Szef MSZ Arabii Saudyjskiej ostrzega, że cierpliwość Królestwa „nie jest nieograniczona”
Minister spraw zagranicznych Arabii Saudyjskiej, książę Faisal bin Farhan, wydał w czwartek jednoznaczne ostrzeżenie pod adresem Teheranu, stwierdzając, że dotychczasowa powściągliwość Rijadu w obliczu narastających ataków nie będzie trwać wiecznie. Deklaracja ta padła po nadzwyczajnym spotkaniu ministrów spraw zagranicznych państw arabskich i islamskich w Rijadzie, które zakończyło się wspólnym wezwaniem Iranu do natychmiastowego zaprzestania agresji.
Książę Faisal podkreślił, że Królestwo rezerwuje sobie prawo do podjęcia działań militarnych w celu obrony swojego terytorium i obywateli. Zaznaczył, że zaufanie budowane od czasu wznowienia stosunków dyplomatycznych w 2023 roku zostało „całkowicie zdruzgotane”. Według szefa saudyjskiej dyplomacji, dalsza eskalacja ze strony Iranu doprowadzi do zerwania wszelkich więzi i pociągnie za sobą poważne konsekwencje polityczne oraz moralne.
Zjednoczony front państw regionu
Wspólne oświadczenie po szczycie w Rijadzie podpisali przedstawiciele Arabii Saudyjskiej, ZEA, Kataru, Kuwejtu, Bahrajnu, Egiptu, Jordanii, Syrii, Turcji, Pakistanu, Azerbejdżanu i Libanu. Ministrowie potępili celowe ataki na infrastrukturę cywilną – w tym pola naftowe, lotniska i dzielnice mieszkaniowe – uznając je za rażące naruszenie prawa międzynarodowego.
Kluczowe punkty wspólnego stanowiska:
Prawo do samoobrony: Państwa dotknięte agresją potwierdziły swoje prawo do obrony zgodnie z Artykułem 51 Karty Narodów Zjednoczonych.
Bezpieczeństwo żeglugi: Wezwano Iran do powstrzymania się od działań zakłócających ruch w strategicznych cieśninach Ormuz i Bab al-Mandab.
Potępienie ataków: Światowa Liga Muzułmańska wsparła stanowisko ministrów, potępiając uderzenia w placówki dyplomatyczne i cele cywilne.
Eskalacja konfliktu w liczbach
Od 28 lutego 2026 roku Iran przeprowadził zmasowane ataki na państwa Zatoki Perskiej, co określa mianem odwetu za uderzenia USA i Izraela. Sytuacja zaogniła się w ostatnią środę po doniesieniach o atakach na infrastrukturę energetyczną w całym regionie.
Saudyjskie systemy obrony powietrznej wykazały się wysoką skutecznością, przechwytując od początku kryzysu:
457 dronów bojowych,
40 pocisków balistycznych,
7 pocisków manewrujących.
Czwartkowe przechwycenie czterech rakiet balistycznych bezpośrednio nad Rijadem, którego odłamki spadły w pobliżu rafinerii na południe od stolicy, zostało uznane za moment krytyczny, w którym wojna stała się bezpośrednio odczuwalna w sercu Królestwa.
Kontekst libański
Równolegle tragiczna sytuacja utrzymuje się w Libanie. Izraelskie ataki, będące odpowiedzią na działania wspieranego przez Iran Hezbollahu, zabiły od początku marca co najmniej 968 osób i raniły ponad 2400. Liczba uchodźców wewnętrznych przekroczyła milion, a libańskie Ministerstwo Zdrowia alarmuje o zapaści systemu opieki nad poszkodowanymi. Książę Faisal bin Farhan zaznaczył, że choć Rijad wciąż preferuje rozwiązania dyplomatyczne, to kontynuacja wrogich działań przez Iran i jego sojuszników może wkrótce zamknąć drogę do deeskalacji.



