polityka

Strategiczne wycofanie: Siły USA opuszczają bazę Al-Tanf w Syrii

W środę, 11 lutego 2026 roku, syryjskie źródła wojskowe poinformowały o całkowitym wycofaniu sił amerykańskich z bazy Al-Tanf, położonej w strategicznym punkcie styku granic Syrii, Jordanii i Iraku. Operacja ta, trwająca przez ostatnie 15 dni, zakończyła się przebazowaniem personelu i sprzętu do Jordanii. Według informatorów agencji AFP, kontrolę nad obiektem przejmują obecnie regularne wojska syryjskie, choć Amerykanie mają zamiar kontynuować koordynację działań w tym sektorze z terytorium sąsiedniego królestwa.

Nowa architektura sojuszy w Damaszku
Wycofanie z Al-Tanf jest efektem głębokich zmian politycznych w regionie, które nastąpiły po upadku rządu Baszara al-Asada ponad rok temu. Administracja USA zacieśniła relacje z nowym rządem w Damaszku, na którego czele stoi prezydent Ahmed Al-Sharaa. Sygnale zmiany kursu była wizyta Al-Sharaa w Białym Domu w listopadzie ubiegłego roku, podczas której Syria oficjalnie dołączyła do międzynarodowej koalicji przeciwko Daesh. Waszyngton zadeklarował wówczas, że strategiczna potrzeba utrzymywania sojuszu z syryjskimi Kurdami (SDF) w dotychczasowej formie w dużej mierze wygasła.

Presja na Kurdów i relokacja dżihadystów
W obliczu ofensywy rządowej we wspieranych dotąd przez USA północno-wschodnich regionach kraju, syryjscy Kurdowie zostali zmuszeni do negocjacji. W zeszłym miesiącu zawarto porozumienie o integracji kurdyjskich sił zbrojnych oraz struktur autonomicznych z oficjalną administracją państwową. Równolegle USA prowadzą operację przetransportowania około 7 000 podejrzanych o przynależność do Daesh z więzień prowadzonych przez Kurdów do sąsiedniego Iraku, co ma zapobiec destabilizacji regionu w trakcie przekazywania władzy.

Pozostała obecność i zagrożenie ze strony Daesh
Po opuszczeniu Al-Tanf, głównym punktem oparcia dla sił amerykańskich w Syrii pozostaje baza Qasrak w prowincji Hasaka. Mimo terytorialnej porażki kalifatu w 2019 roku, komórki Daesh pozostają aktywne i zdolne do uderzeń. Grupa ta została obarczona odpowiedzialnością za grudniowy atak w Palmirze, w którym zginęło dwóch amerykańskich żołnierzy oraz jeden cywilny pracownik armii. W odpowiedzi USA przeprowadziły serię uderzeń odwetowych na cele dżihadystów, co potwierdza, że mimo redukcji baz lądowych, Waszyngton utrzymuje zdolność do operacji kinetycznych na terytorium Syrii.

Related Articles

Back to top button