polityka

Premier Izraela odwiedza miasto trafione przez irański pocisk; zapowiada uderzenia w dowódców Gwardii Rewolucyjnej

Premier Izraela Benjamin Netanjahu zapowiedział w niedzielę, że izraelscy dowódcy będą „osobiście” ścigać wyższych rangą oficerów irańskiego Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC). Deklaracja ta padła podczas wizyty szefa rządu w miastach na południu kraju, które ucierpiały w wyniku sobotnich ostrzałów rakietowych przeprowadzonych przez Teheran.

„Uderzymy w reżim. Uderzymy w IRGC, tę przestępczą bandę” – oświadczył Netanjahu, dokonując inspekcji zniszczeń w Arad. „Będziemy ścigać ich osobiście – ich liderów, instalacje oraz aktywa ekonomiczne. Dopadniemy ich osobiście”. Według zaktualizowanych danych służb medycznych, w wyniku sobotniego ataku na Arad rannych zostało 59 osób.

Ataki na Arad i Dimonę
Sobotni ostrzał objął również Dimonę, miasto na pustyni Negew, w którym – według powszechnej opinii międzynarodowej – znajduje się nieoficjalny izraelski arsenał jądrowy. Dimona odniosła rozległe zniszczenia po bezpośrednim trafieniu irańskim pociskiem.

Podczas niedzielnej wizyty w dotkniętych regionach premier wezwał mieszkańców do bezwzględnego przestrzegania instrukcji Dowództwa Frontu Wewnętrznego i natychmiastowego udawania się do schronów po usłyszeniu syren alarmowych.

„Cały naród jest linią frontu, całe zaplecze kraju jest linią frontu. A kiedy jesteśmy na froncie, wykonujemy rozkazy” – podkreślił Netanjahu. „Proszę, róbcie to – to jest rozkaz”.

Related Articles

Back to top button