Pożar na kuwejckim tankowcu w porcie w Dubaju ugaszony
We wtorek, 31 marca 2026 roku, irański atak wywołał pożar na kuwejckim supertankowcu zakotwiczonym w porcie w Dubaju. Jest to kolejny etap kampanii Teheranu wymierzonej w infrastrukturę Zatoki Perskiej w odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie uderzenia. Biuro Medialne Dubaju potwierdziło, że strażakom udało się już opanować i ugasić ogień.
Oficjalna agencja prasowa KUNA, powołując się na państwowe przedsiębiorstwo naftowe Kuwejtu, poinformowała, że jednostka została poddana „bezpośredniemu i celowemu atakowi” podczas postoju na redzie portu w Zjednoczonych Emiratach Arabskich.
Skutki ataku i zagrożenie ekologiczne
Według dostępnych informacji w incydencie nikt nie odniósł obrażeń, jednak straty materialne są znaczne:
Uszkodzenia kadłuba: Atak spowodował widoczne uszkodzenia konstrukcyjne statku.
Ładunek: W momencie uderzenia tankowiec był w pełni załadowany ropą naftową.
Ryzyko wycieku: KUNA ostrzegła przed „możliwością wycieku ropy do okolicznych wód”, co może doprowadzić do katastrofy ekologicznej w regionie.
Kuwejcka Korporacja Naftowa (KPC) potwierdziła uszkodzenia jednostki, jednocześnie uspokajając, że załoga jest bezpieczna.
Eskalacja w Zatoce Perskiej
Sytuacja w regionie pozostaje skrajnie napięta. Wojsko Kuwejtu poinformowało we wtorek rano na platformie X, że jego systemy obrony powietrznej odpierały w nocy „wrogie ataki rakietowe i dronowe”.
Od czasu wybuchu wojny 28 lutego, bogate w ropę państwa Zatoki Perskiej stały się głównym celem odwetu Teheranu. Iran wielokrotnie groził uderzeniami w kluczową infrastrukturę energetyczną, w tym w zakłady odsalania wody i terminale naftowe, dążąc do sparaliżowania światowych dostaw surowców w odpowiedzi na ofensywę koalicji USA i Izraela.



