Katastrofa śmigłowca medycznego w południowo-wschodniej Libii: 5 ofiar śmiertelnych
W nocy z 9 na 10 lutego 2026 roku w południowo-wschodniej Libii doszło do tragicznej katastrofy śmigłowca medycznego, w której zginęło pięć osób. Maszyna, wykonująca misję ewakuacji rannego żołnierza z odległego pustynnego terenu, rozbiła się w pobliżu bazy lotniczej Matan Al-Sarra, położonej około 60 kilometrów na północ od granicy z Czadem.
Śmigłowiec, obsługiwany przez personel wojskowych służb transportowych oraz cywilnych medyków, wracał do bazy po odebraniu żołnierza, który odniósł ciężkie obrażenia w wypadku drogowym na pustyni. Według najnowszych doniesień lokalnych mediów oraz agencji informacyjnych, w katastrofie nikt nie ocalał. Wśród ofiar są:
Trzej obywatele Libii: pielęgniarz ze szpitala w Kufrze (identyfikowany jako Faraj Al-Nazzal) oraz dwaj członkowie wojskowych służb transportowych (Mustafa Majdi Hamid Wahida i Ali Fayez Al-Nazzal).
Dwaj obcokrajowcy: pilot oraz jego asystent, których narodowości na razie oficjalnie nie potwierdzono (niektóre źródła wskazują na współpracę z zagranicznymi załogami lotniczymi obsługującymi specjalistyczne operacje w tym regionie).
Przyczyna tragedii nie jest jeszcze znana, choć wstępne ustalenia nie wykluczają awarii technicznej lub trudnych warunków pogodowych panujących nad pustynią. Wrak maszyny został odnaleziony rano przez ekipy ratunkowe, które potwierdziły śmierć wszystkich osób znajdujących się na pokładzie, w tym ewakuowanego żołnierza.
Baza lotnicza Matan Al-Sarra znajduje się pod kontrolą administracji wschodniej Libii, dowodzonej przez generała Chalifę Haftara. Mimo to, pierwsze oficjalne komunikaty o zdarzeniu przekazała państwowa agencja LANA, podlegająca rządowi w Trypolisie. Dochodzenie w sprawie wypadku jest w toku, a Ministerstwo Zdrowia w Kufrze ogłosiło czasowe zawieszenie lotów ewakuacyjnych w regionie do momentu przeprowadzenia kontroli bezpieczeństwa floty.
Incydent ten ponownie zwraca uwagę na trudną sytuację infrastruktury lotniczej w Libii, która od lat boryka się ze skutkami konfliktów zbrojnych, brakiem nowoczesnego sprzętu oraz ograniczonymi możliwościami serwisowymi.



