Izrael odrzuca libańską prośbę o zawieszenie broni przed rozmowami – donosi Financial Times
Izrael odrzucił dyplomatyczne propozycje Libanu dotyczące wstrzymania narastającej ofensywy przeciwko Hezbollahowi, domagając się, aby wszelkie negocjacje odbywały się „pod ogniem” – poinformował we wtorek dziennik Financial Times, powołując się na trzy źródła zbliżone do sprawy. Stanowisko to komplikuje wysiłki dyplomatyczne podejmowane w 11. dniu wojny na Bliskim Wschodzie.
Główną przeszkodą w nawiązaniu dialogu jest spór o kolejność działań. Rząd w Bejrucie kategorycznie domaga się pełnego „zaprzestania ognia” jako warunku wstępnego do jakiegokolwiek spotkania. Z kolei rząd izraelski podtrzymuje, że rozmowy mogą dotyczyć jedynie możliwości zawieszenia broni w przyszłości, ale nie mogą być poprzedzone przerwą w operacjach militarnych, które mają na celu zniszczenie infrastruktury Hezbollahu.
Sytuacja w Libanie staje się coraz bardziej dramatyczna. Izraelskie naloty, które od 2 marca zabiły już 570 osób, koncentrują się na południowych przedmieściach Bejrutu (Dahiyeh) oraz dolinie Bekaa. Strategia Izraela polegająca na „negocjacjach pod presją militarną” ma na celu wymuszenie na libańskich władzach i proirańskich bojówkach całkowitego wycofania się z obszarów na południe od rzeki Litani.
Odrzucenie propozycji zawieszenia broni następuje w momencie, gdy USA i Izrael kontynuują szeroko zakrojoną kampanię przeciwko Iranowi i jego regionalnym sojusznikom. Brak porozumienia w kwestii deeskalacji w Libanie grozi dalszym wzrostem liczby ofiar cywilnych oraz pogłębieniem kryzysu uchodźczego, który zmusił już blisko 700 tysięcy osób do opuszczenia swoich domów w poszukiwaniu bezpieczniejszego schronienia na północy kraju.



