polityka

Iran wznowił masowe ataki dronów na Arabię Saudyjską

 

W poniedziałek nad ranem Iran przeprowadził zmasowaną falę ataków przy użyciu bezzałogowców wymierzonych w kluczowe cele w Arabii Saudyjskiej. Według oficjalnego komunikatu Ministerstwa Obrony Królestwa, saudyjska obrona powietrzna zestrzeliła do tej pory 63 drony zmierzające w stronę prowincji Wschodniej oraz stolicy kraju, Rijadu.

Rzecznik ministerstwa, generał dywizji Turki Al-Maliki, poinformował w mediach społecznościowych, że wszystkie wrogie jednostki zostały przechwycone i zniszczone. Ataki te wpisują się w obserwowany od wybuchu wojny schemat nocnych uderzeń, po których następują okresy względnego spokoju w ciągu dnia. Od początku konfliktu liczba dronów przechwyconych nad terytorium Królestwa przekroczyła już 230, a liczba zestrzelonych pocisków rakietowych wynosi ponad 30.

Ataki nastąpiły zaledwie kilka godzin po próbach dezinformacji ze strony irańskiego ambasadora w Rijadzie. Alireza Enayati twierdził, że za uderzeniami stoi „wróg”, który rzekomo używa dronów „Lucas” udających irańskie konstrukcje typu Shahed. Fakty z frontu oraz dane wywiadowcze państw Zatoki przeczą jednak tym twierdzeniom, wskazując bezpośrednio na Teheran.

Sytuacja w sąsiednich państwach Zatoki
Skala irańskiej ofensywy lotniczej w całym regionie jest bezprecedensowa:

Zjednoczone Emiraty Arabskie: Obrona powietrzna ZEA odnotowała do tej pory przechwycenie 294 pocisków balistycznych, 15 pocisków manewrujących oraz 1600 dronów. W poniedziałek rano wstrzymano pracę lotniska w Dubaju po tym, jak dron uderzył w zbiornik paliwa w jego sąsiedztwie.

Bahrajn: Władze w Manamie poinformowały o zestrzeleniu 125 rakiet i 203 dronów. Do tej pory ataki te spowodowały śmierć dwóch osób w Bahrajnie oraz 24 w całym regionie.

Masowy charakter dzisiejszych uderzeń zbiegł się w czasie z paraliżem Międzynarodowego Lotniska w Dubaju, gdzie zespoły obrony cywilnej wciąż pracują nad zabezpieczeniem infrastruktury po nocnym ataku.

Related Articles

Back to top button