polityka

Iran przeprowadza nową falę ataków rakietowych na Izrael po zaprzeczeniu rozmowom z Trumpem

 

We wtorek rano Iran wystrzelił kolejną serię rakiet w kierunku Izraela, zaledwie kilka godzin po tym, jak prezydent USA Donald Trump ogłosił postępy w rzekomych rozmowach mających na celu zakończenie wojny. Teheran stanowczo zaprzeczył jednak, jakoby jakikolwiek dialog z Waszyngtonem miał miejsce, oskarżając Trumpa o próbę manipulacji rynkami finansowymi i cenami ropy.

W Tel Awiwie służby ratunkowe opatrzyły sześć osób lekko rannych w wyniku uderzeń rakietowych w czterech różnych lokalizacjach. Policja potwierdziła kilka miejsc upadku pocisków, a nagrania z miejsca zdarzenia pokazują częściowo zniszczone budynki oraz płonące pojazdy. Kolejna runda ostrzału wymierzona była w północną część Izraela, gdzie odnotowano uszkodzenia budynków, ale nie zgłoszono ofiar w ludziach. Sytuacja ta następuje po weekendowej awarii systemu obrony powietrznej „Proca Dawida”, która pozwoliła dwóm rakietom balistycznym uderzyć w południe kraju.

Dyplomatyczne zamieszanie i groźba „unicestwienia”
Napięcie wzrosło po ujawnieniu przez Donalda Trumpa informacji o rzekomych negocjacjach z „wysoką rangą osobą” z Iranu, którą media zidentyfikowały jako Mohammada Baghera Ghalibafa, przewodniczącego irańskiego parlamentu. Trump postawił Teheranowi ultimatum: albo dojdzie do porozumienia i ponownego otwarcia Cieśniny Hormuz w ciągu pięciu dni, albo USA przystąpią do „unicestwienia” irańskich elektrowni.

Mimo optymistycznych sygnałów z Białego Domu, rzecznik irańskiego MSZ Esmaeil Baqaei przyznał jedynie, że otrzymano wiadomości od „państw przyjacielskich” o amerykańskiej prośbie o negocjacje, ale powtórzył, że żadne rozmowy się nie toczą. Analitycy sugerują, że Trump mógł wycofać się z bezpośrednich gróźb uderzenia w infrastrukturę energetyczną z obawy przed potężnym odwetem Iranu, który groził zaminowaniem wód Zatoki Perskiej i atakami na instalacje odsalania wody w całym regionie.

Gospodarcze skutki wojny i sytuacja w Libanie
Konflikt wywołał historyczny kryzys energetyczny, windując ceny ropy powyżej 100 za baryłkę, choć ostatnie doniesienia o możliwych rozmowach przyniosły chwilową ulgę na giełdach. Szef Międzynarodowej Agencji Energetycznej ostrzegł jednak, że przedłużająca się wojna może doprowadzić do kryzysu gorszego niż szoki naftowe z lat 70. XX wieku.

Równolegle Izrael rozszerza swoją kampanię lądową w Libanie przeciwko Hezbollahowi, zapowiadając jeszcze „tygodnie walk”. Nocne naloty na południowy Bejrut oraz intensywne starcia na granicy doprowadziły już do śmierci ponad 1000 osób w Libanie i ucieczki ponad miliona mieszkańców. Według organizacji zajmujących się prawami człowieka, w samym Iranie od początku wojny 28 lutego 2026 roku zginęło co najmniej 3230 osób, w tym ponad 1400 cywilów.

Related Articles

Back to top button