Genewa: USA, Rosja i Chiny przy stole negocjacyjnym; koniec ery traktatu New START
W Genewie rozpoczęły się kluczowe spotkania delegacji Stanów Zjednoczonych, Rosji i Chin, mające na celu nakreślenie nowych ram kontroli zbrojeń nuklearnych. Rozmowy zbiegają się w czasie z wygaśnięciem traktatu New START (5 lutego 2026 r.), który przez ostatnie 15 lat stanowił jedyny prawnie wiążący dokument ograniczający arsenały strategiczne Waszyngtonu i Moskwy. Amerykańscy dyplomaci poinformowali w poniedziałek o zakończeniu „merytorycznych” rozmów z przedstawicielami Rosji, zapowiadając na wtorek analogiczne spotkanie z delegacją chińską.
Nowe podejście administracji Trumpa
Prezydent Donald Trump, odrzucając możliwość dalszego przedłużania „dwustronnych i przestarzałych” porozumień, dąży do stworzenia nowego, trójstronnego lub wielostronnego układu. Waszyngton argumentuje, że New START był wadliwy, ponieważ nie obejmował gwałtownie rosnącego arsenału Chin ani rosyjskiej broni taktycznej (niestrategicznej), której liczbę szacuje się na ok. 2000 głowic. Christopher Yeaw, asystent sekretarza stanu ds. kontroli zbrojeń, oskarżył Pekin o prowadzenie „nieprzejrzystej i masowej rozbudowy potencjału”, sugerując, że Chiny mogą osiągnąć parytet nuklearny z mocarstwami w ciągu najbliższych kilku lat.
Opór Pekinu i oskarżenia o testy nuklearne
Chiński ambasador Shen Jian stanowczo odrzucił amerykańskie naciski, nazywając oczekiwania dotyczące udziału Chin w rozmowach trójstronnych „nierealistycznymi”. Pekin stoi na stanowisku, że jego arsenał (ok. 600 głowic) jest wciąż ułamkiem zasobów USA i Rosji, a odpowiedzialność za rozbrojenie spoczywa w pierwszej kolejności na państwach posiadających największe zapasy. Napięcie w Genewie wzrosło po przedstawieniu przez USA odtajnionych danych dotyczących tajnego, podziemnego testu nuklearnego o niskiej mocy, który Chiny miały przeprowadzić w 2020 roku w ośrodku Lop Nur – oskarżeniom tym Pekin kategorycznie zaprzecza.
W stronę formatu P5?
Amerykańscy urzędnicy wskazują, że kolejnym „logicznym krokiem” może być włączenie do dialogu wszystkich stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ (P5), co oznaczałoby zaproszenie do rozmów również Wielkiej Brytanii i Francji. Choć Waszyngton deklaruje gotowość do użycia „wszelkich narzędzi i formatów”, aby zapobiec niekontrolowanemu wyścigowi zbrojeń, eksperci ostrzegają, że świat po raz pierwszy od pół wieku znalazł się w próżni prawnej. Brak wzajemnych inspekcji i wymiany danych, które gwarantował New START, drastycznie zwiększa ryzyko błędnej kalkulacji i powrotu do zimnowojennej logiki zbrojeń.



