Egipt wzywa do wsparcia armii libańskiej w procesie rozbrajania Hezbollahu
Podczas spotkania przygotowawczego w Kairze, poprzedzającego zaplanowaną na przyszły miesiąc konferencję w Paryżu, minister spraw zagranicznych Egiptu Badr Abdelatty wezwał społeczność międzynarodową do radykalnego zwiększenia pomocy dla Libańskich Sił Zbrojnych (LAF). Apel ten zbiega się z realizacją kluczowego planu rządu w Bejrucie, mającego na celu rozbrojenie Hezbollahu i przywrócenie pełnego monopolu państwa na posiadanie broni. Abdelatty wysoko ocenił dotychczasowe postępy libańskiej armii, która zakończyła pierwszy etap operacji na południe od rzeki Litani.
Realizacja planu: Od Litani na północ
Libańska armia, mimo ograniczonych zasobów technicznych i kadrowych, zdołała w ostatnich miesiącach zdemontować liczne obiekty infrastrukturalne Hezbollahu, w tym sieć tuneli, oraz skonfiskować znaczne ilości nielegalnego uzbrojenia. Sukces pierwszej fazy, ogłoszony w styczniu 2026 r., otworzył drogę do drugiego etapu operacji:
Faza I (zakończona): Oczyszczenie terenów przygranicznych do 30 kilometrów na północ od granicy z Izraelem.
Faza II (w toku): Rozpoczęcie działań na północ od rzeki Litani; armia szacuje, że proces ten zajmie co najmniej cztery miesiące.
Wyzwania: LAF zgłasza krytyczne braki w sprzęcie łączności, opancerzeniu oraz funduszach na żołd, co bez wsparcia z zewnątrz może zahamować dalszą demilitaryzację ugrupowania.
Dyplomatyczna ofensywa Kairu i Komitetu Pięciu
Spotkanie w Kairze zgromadziło najważniejszych dowódców libańskich służb oraz przedstawicieli tzw. Komitetu Pięciu (Francja, Arabia Saudyjska, Katar, USA, Egipt). W rozmowach uczestniczyli m.in. francuski wysłannik Jean-Yves Le Drian oraz saudyjski książę Yazid bin Farhan. Głównym celem grupy jest zapewnienie Libanowi stabilności politycznej, która musi iść w parze z militarną dominacją legalnych sił państwowych. Abdelatty podkreślił, że przywrócenie suwerenności Libanu wymaga nie tylko rozbrojenia bojówek, ale także powstrzymania izraelskich ataków naruszających rozejm z listopada 2024 roku oraz pełnego wycofania sił Izraela z okupowanych terenów południowych.
Izraelski sceptycyzm i kruchy rozejm
Mimo postępów raportowanych przez dowództwo w Bejrucie, Izrael pozostaje nieufny wobec skuteczności działań LAF. Władze w Tel Awiwie oskarżają Hezbollah o próby potajemnego dozbrajania się i kontynuują wyrywkowe uderzenia na cele w Libanie, argumentując je koniecznością ochrony własnego bezpieczeństwa. Ta napięta atmosfera sprawia, że Paryska Konferencja Wsparcia będzie miała kluczowe znaczenie dla ustalenia, czy libańska armia otrzyma wystarczające środki, by stać się jedyną siłą zbrojną zdolną do zagwarantowania pokoju na granicy.



